Origami w Ligocie Małej

Witajcie Czarownice i Czarodzieje (matematyczni)! Nasza Kołowa Grupa do Zadań Specjalnych (w składzie Iwona Zielińska, Bartek Chwiłkowski i Karol Stanclik) podjęła się niedawno niebezpiecznej misji szerzenia tajemnic najmroczniejszej ze sztuk magicznych – matematyki. Obarczeni niewyobrażalnym trudem związanym ze wstaniem na godzinę 7:30, nasi wspaniali matematycy podróżowali przez ponad godzinę w trudzie i znoju do baśniowej krainy – Ligoty Małej, gdzie mieli za zadanie przekazać młodym adeptom tajemnej sztuki naszą wiedzę i doświadczenie w składaniu latających żurawi z papieru.

Niezastąpiony Bartek wprowadza kadetów w świat origami.

Mimo, że było to zadanie znacznie przekraczające zdolności zwykłego śmiertelnika, członkowie Koła okazali się niezwykle utalentowanymi nauczycielami i po ośmiu godzinach nieustannej pracy i hektolitrach wylanego potu osiągnęli zamierzony cel – udało im się powołać do życia prawie pięćset latających ptaków, które wypełniły całą szkołę wszystkimi kolorami tęczy. Nie mogli jednak zatrzymać ich ze sobą na długo, ponieważ żurawie przeznaczone były dla chorego chłopca, którego największym marzeniem jest zagrać w piłkę. Chłopiec głęboko wierzy w starą, japońską legendę, która głosi, że jeżeli dla chorego wykona się tysiąc latających żurawi, to wzlecą one do nieba, zabierając ze sobą wszystkie jego zmartwienia i choroby.

Starsi uczniowie przyuczają młodszych ze sztuki składania papieru.

Po zakończonej pracy, zachwyceni uczniowie i nauczyciele uraczyli ich przecudowną pogawędką, w czasie której zaprosili ich do bliższej współpracy w przyszłości. Duża część młodych padawanów zadeklarowała chęć rozwijania swoich zdolności tworzenia magicznych zwierząt z papieru i liczymy, że kiedyś nas odwiedzą.

Dumni z siebie członkowie Koła po całym dniu ciężkiej pracy.

Podziękujmy gorąco osobom, bez których wyprawa nie mogłaby się odbyć! Dziękujemy Głównemu Magowi Ekspedycji – Bartkowi, który wspierał wszystkich swoim doświadczeniem (bez niego magiczne żurawie nie latałyby). Dziękujemy Wielkiej Czarodziejce Wspierającej – Iwonie, która zadbała, żeby podróż przebiegła bez niebezpieczeństw, a na miejscu roztaczała atmosferę zrozumienia i przyjaźni. Dziękujemy także Potężnemu Czarnoksiężnikowi do Zadań Niemożliwych – Karolowi – gdyby nie on i jego niesamowite magiczne moce, żurawie powstawałyby prawdopodobnie dwa razy szybciej. A przede wszystkim dziękujemy wszystkim młodym (i starszym) magikom, którzy swoim zaangażowaniem wsparli tę szlachetną inicjatywę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *