Medal za medalem!

Wspominamy listopad. Wtedy matka natura była o wiele łaskawsza, obdarzała nas wyższymi temperaturami, większą ilością słońca. Z niecierpliwością czekamy na powrót cieplejszych dni. Nie smućmy się jednak! 15 listopada mogliście spotkać niektórych członków Koła jako najwspanialszych biegaczy. Wtedy właśnie odbył się Bieg Rektora, w którym część z nas miała przyjemność uczestniczyć. Szybcy niczym wiatr, biegli po szczęście z rozwianym włosem.

To oni! Biegacze Koła Naukowego Matematyki!

Moglibyście pomyśleć, że medale za udział to jedyne, jakie udało nam się osiągnąć w ubiegłym roku. Będzie to jednak gruba pomyłka. 10 grudnia 2019 roku miał miejsce konkurs International Team Internet Mathematical Olympiad. Brały w nim udział dwie drużyny (pierwsza w składzie: Andrzej Woźniak, Michał Łukomski, Patryk Krukowski, Kinga Sztonyk i druga w składzie: Denis Zelent, Karol Stanclik, Bartek Chwiłkowski, Michał Butmankiewicz).

Jest to konkurs przeprowadzony drogą internetową. Do rozwiązania 10 zadań, na które odpowiedzi musiały być przesyłane w określonych ramach czasowych. Udzielane odpowiedzi oceniane były w dwóch kategoriach: Blitz (wyłącznie poprawność odpowiedzi) i Championship (poprawność rozwiązań). Brało w niej udział 127 drużyn.

Z nieukrywaną dumą pragniemy zakomunikować, że obie drużyny dostały medale. Drużyna Kingi, Patryka, Michała i Andrzeja – srebrny w kategorii Championship i brązowy w kategorii Blitz, a drużyna Denisa, Karola, Bartka i Michała – brązowy w kategorii Championship. Jeśli chcielibyście sami zmierzyć się z zadaniami, jakim musieli sprostać nasi Olimpijczycy, wejdźcie w ten link.

 Dla zainteresowanych załączamy również dokładne wyniki dla kategorii Blitz i Championship.

Tym samym serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych ciekawymi zadaniami już w marcu na spotkania Olimpijczyków. Nowy semestr otwiera przed nami nowe konkursy, którym jesteśmy gotowi stawić czoło. Zmierzcie się z nimi razem z nami!

Origami w Ligocie Małej

Witajcie Czarownice i Czarodzieje (matematyczni)! Nasza Kołowa Grupa do Zadań Specjalnych (w składzie Iwona Zielińska, Bartek Chwiłkowski i Karol Stanclik) podjęła się niedawno niebezpiecznej misji szerzenia tajemnic najmroczniejszej ze sztuk magicznych – matematyki. Obarczeni niewyobrażalnym trudem związanym ze wstaniem na godzinę 7:30, nasi wspaniali matematycy podróżowali przez ponad godzinę w trudzie i znoju do baśniowej krainy – Ligoty Małej, gdzie mieli za zadanie przekazać młodym adeptom tajemnej sztuki naszą wiedzę i doświadczenie w składaniu latających żurawi z papieru.

Niezastąpiony Bartek wprowadza kadetów w świat origami.

Mimo, że było to zadanie znacznie przekraczające zdolności zwykłego śmiertelnika, członkowie Koła okazali się niezwykle utalentowanymi nauczycielami i po ośmiu godzinach nieustannej pracy i hektolitrach wylanego potu osiągnęli zamierzony cel – udało im się powołać do życia prawie pięćset latających ptaków, które wypełniły całą szkołę wszystkimi kolorami tęczy. Nie mogli jednak zatrzymać ich ze sobą na długo, ponieważ żurawie przeznaczone były dla chorego chłopca, którego największym marzeniem jest zagrać w piłkę. Chłopiec głęboko wierzy w starą, japońską legendę, która głosi, że jeżeli dla chorego wykona się tysiąc latających żurawi, to wzlecą one do nieba, zabierając ze sobą wszystkie jego zmartwienia i choroby.

Starsi uczniowie przyuczają młodszych ze sztuki składania papieru.

Po zakończonej pracy, zachwyceni uczniowie i nauczyciele uraczyli ich przecudowną pogawędką, w czasie której zaprosili ich do bliższej współpracy w przyszłości. Duża część młodych padawanów zadeklarowała chęć rozwijania swoich zdolności tworzenia magicznych zwierząt z papieru i liczymy, że kiedyś nas odwiedzą.

Dumni z siebie członkowie Koła po całym dniu ciężkiej pracy.

Podziękujmy gorąco osobom, bez których wyprawa nie mogłaby się odbyć! Dziękujemy Głównemu Magowi Ekspedycji – Bartkowi, który wspierał wszystkich swoim doświadczeniem (bez niego magiczne żurawie nie latałyby). Dziękujemy Wielkiej Czarodziejce Wspierającej – Iwonie, która zadbała, żeby podróż przebiegła bez niebezpieczeństw, a na miejscu roztaczała atmosferę zrozumienia i przyjaźni. Dziękujemy także Potężnemu Czarnoksiężnikowi do Zadań Niemożliwych – Karolowi – gdyby nie on i jego niesamowite magiczne moce, żurawie powstawałyby prawdopodobnie dwa razy szybciej. A przede wszystkim dziękujemy wszystkim młodym (i starszym) magikom, którzy swoim zaangażowaniem wsparli tę szlachetną inicjatywę!

Spotkania Koła

Już w ten wtorek spotykamy się o godzinie 19:00 w Sali 2.11 w Wieży Magów, by wziąć udział w interaktywnym referacie wicemistrza Polski 2018 w Shogi Karola Stanclika pod tytułem „Matematyczne przygody z wesołym lewkiem”. Zapraszamy również na spotkanie kinowe w czwartek o 19:30 do Multikina w Pasażu Grunwaldzkim, gdzie obejrzymy wspólnie „Krainę Lodu 2”. Zapraszamy serdecznie!

V edycja Matematycznych Pojedynków!

23 listopada 2019 w budynku C-13 odbyła się V edycja konkursu Matematycznych Pojedynków, w której uczniowie i studenci z całej Polski zmierzyli się w serii potyczek rodem z Dzikiego Zachodu.

Swoim wykładem uświetnił wydarzenie Dominik Bojko – zasłużony członek KNM, który brał czynny udział w przygotowaniu konkursu.

Po całodziennych zmaganiach wyłoniliśmy najlepszych kowbojów matematyki:

  1. Łukasz Orski (Akademickie Liceum Ogólnokształcące PWr),
  2. Jakub Kamiński (Uniwersytet Wrocławski),
  3. Denis Zelent (Politechnika Wrocławska),
  4. Wiktor Gancarczyk (Politechnika Wrocławska) .

Gratulujemy zwycięzcom i zapraszamy do udziału w kolejnej edycji!

Zapraszamy na konkurs!

Mamy wielką przyjemność zaprosić Was do konkursu internetowego we współpracy z wydawnictwem LOGI! Zmierzcie się z intrygującymi łamigłówkami logicznymi i walczcie o atrakcyjne nagrody! Poniżej zamieszczamy pierwsze zadania. Powodzenia!

Odpowiedzi wysyłajcie na adres knm.pwr@gmail.com, lub na naszą stronę na Facebooku!

Dni aktywności studenckiej

Przyznać się, kto widział Nas dzisiaj na Dniach Aktywności Studenckiej? 

Ponieważ matematyka jest przepiękną nauką, którą można wykorzystywać na różny sposób, postanowiliśmy zrobić cudowną akcję! 

Na Matematyczne Pojedynki w kowbojskim stylu zaproszą Was… Nasi koledzy i koleżanki z innych kół i stowarzyszeń, które także prężnie działają na Naszej super uczelni! 

Pozdrawiamy Environmental Team 
„Weź nie obalaj trygonometrycznej jedynki, przyjdź lepiej na Matematyczne Pojedynki 2019” 

link do konkursu:

https://www.facebook.com/events/2574951242548330/

Zaproszenie na otwarty wykład

W dniach 14-17 października 2019 r. gościem Wydziału Matematyki PWr będzie prof. Ernesto Mordecki (jeden z najwybitniejszych urugwajskich matematyków).

W czasie wizyty Gość wygłosi otwarty wykład w ramach aktywności Polskiego Towarzystwa Matematycznego pt.
„An algorithm to solve optimal stopping problems for one-dimensional diffusions”.
Odbędzie się on we wtorek 15.10.2019 o godz. 16.15 w sali WS Instytutu Matematyki i Informatyki Uniwersytetu Wrocławskiego, pl. Grunwaldzki 2/4.

Warto! 

Walne Zgromadzenie Koła Naukowego Matematyki

Wczoraj w trakcie długich debat, odbyło się walne zgromadzenie Koła Naukowego Matematyki, podczas którego został wybrany nowy Zarząd.

Jest nam niezmiernie miło ogłosić, że nowym prezesem została Iwona Zielińska, a wiceprezesami Karolina FiutakAsia Waczyńska i Denis Zelent. Serdecznie gratulujemy!

Semestr zaczynamy z głowami pełnymi pomysłów, dlatego koniecznie śledźcie nasz fanpage na Facebooku! 

Do zobaczenia na spotkaniach!

Recenzja książki „Logika i argumentacja”

Dziś przedstawiamy kolejną nowość matematyczną od Wydawnictwa Naukowego PWN: „Logika i argumentacja” Andrzeja Kisielewicza.

Ciekawa pozycja, która w sposób przystępny stara się tłumaczyć podstawowe zagadnienia logiki i argumentacji oraz ukazuje ich zastosowanie w konkretnych sytuacjach.
Książka pełna jest bardziej i mniej znanych zagadek logicznych z rozwiązaniami, co wzbogaca jej zawartość, ale także wymusza aktywne z niej korzystanie. Zabawne przykłady z łatwością zapadają w pamięci, przemycając tym samym przydatną wiedzę, co jest dobrym zabiegiem dydaktycznym.
Książka jest przyjazna dla czytelników i mimo że skierowana do studentów i nauczycieli, to każdy znajdzie w niej coś dla siebie. To taki podręcznik, w którym naprawdę można się zaczytać.

Autorem recenzji jest Aneta Antkowiak, studentka Politechniki Wrocławskiej.

Recenzja książki „Przechytrzyć Murphy’ego…”

W ramach współpracy z Wydawnictwem Naukowym PWN podjęliśmy się zrecenzowania kilku matematycznych nowości. Już dziś przedstawiamy jedną z nich: „Przechytrzyć Murphy’ego, czyli matematyka na co dzień”.

Wygląd
Oprawa, jak to oprawy, informuje nas o autorze, tytule i wydawnictwie. Na odwrocie znajdziemy informacje o patronach i przykładowo wyciągniętą z książki tezę dotyczącą… bitwy na pomidory. Cóż – to uzasadnia dlaczego jako tło wybrano zestawienie pomidorów, ludzkich sylwetek i strzałek. Dostajemy także krótką listę innych tematów, które zostaną poruszone w książce. I wygląda na to, że będziemy się nieźle bawić.
Jeśli chodzi o aparycję, to jest jeszcze jedna rzecz widoczna na pierwszy rzut oka, choć niezbyt oczywista do zauważenia: format. Wydanie pierwsze to miękka okładka i papier rozmiaru zbliżonego do A5. Dlaczego o tym wspominam? Bo autor poświęca temu zagadnieniu cały rozdział (króciuteńki, ale jednak). Dowiadujemy się troszkę o historii standaryzacji kartek papieru i, przede wszystkim, o właściwościach uzasadniających dlaczego dla większości otaczających nas dokumentów stosujemy
wymiary właśnie takie a nie inne. Matematyka zostaje użyta do zrozumienia czegoś powszechnie używanego, z czego większość z nas nie zdaje sobie spray. Miły gest ze strony autora, prawda?
Układ
Tak skonstruowana jest cała książka. W każdym rozdziale znajdziemy nieco historii albo narrację, która sprawi, że wspólnie zechcemy zgłębić temat. Nie spotkamy się jednak z suchymi rozważaniami, ale zostaniemy przeprowadzeni przez wyczerpujące dowody stawianych tez. Będziemy mogli krok po kroku prześledzić obliczenia doprowadzające nas do rozwiązań. Oczywiście, jak to w książkach o matematyce bywa, co rusz dostaniemy zagadnienia poboczne „do samodzielnego rozwiązania”, więc bardziej ambitni czytelnicy nie będą się nudzić. Jest zresztą więcej takich drobnych niespodzianek dla miłośników królowej nauk. W jednym z początkowych rozdziałów zostajemy ostrzeżeni wprost o tym,
że co jakiś czas dostaniemy bez ostrzeżenia, tak dla rozrywki, zamaskowany paradoks kształtujący naszą opinię w sposób nieco wymijający sztywne prawa logiki. Podjęcie rękawicy rzuconej przez autora i wyłapywanie tych kruczków okazuje się być wyśmienitą zabawą.
Treść
Od początku widać, że książka ma na celu dostarczanie rozrywki zarówno narratorowi, jak i nam – odbiorcom. Już sam dobór tematów mówi wiele o wydźwięku opracowania. Przeglądając spis treści natkniemy się na takie tytuły rozdziałów jak: „Logika imprezy”, „…kolejka przed bankiem”, „Matematyka w procesach sądowych”, „Żółta kaczuszka…”. Na pierwszy rzut oka zupełnie niepowiązane. Ułożone są jednak w odpowiedni sposób. Pomiędzy cięższe tematy wplatane są prostsze zagadnienia, przez co książka nie męczy czytelnika. Kolejne części wiąże ze sobą narracja lub wybór dziedziny matematyki użytej do rozwiązywania zagadnień. W rezultacie książkę czyta się płynnie, bez potrzeby przypominania sobie „jak w ogóle znaleźliśmy się w tym miejscu”. Dobrze, że o
to zadbano, bo jest to jedna z bolączek wielu pozycji opisujących matematykę.
Dla kogo?
Nie każdy jednak przeczyta książkę jednym tchem. Pojawiają się w niej bowiem elementy rachunku różniczkowego, prawdopodobieństwa, czy zagadnienia tak złożone jak Małe Twierdzenie Fermatakod RSA. Adresat musi więc posiadać pewien zakres umiejętności w dziedzinie matematyki, jeśli zechce w pełni skorzystać z zawartej w opracowaniu wiedzy. Sam autor zaczyna jeden z rozdziałów słowami: „Niczego tak bardzo nie brakuje nam rodzicom w trakcie wychowywania dzieci jak autorytetu”. W ten sposób wprost określa grupę docelową dla swojego tekstu. W innych miejscach pojawiają się zagadnienia opisujące życie akademickie lub spotkania towarzyskie. Przez to młodszym odbiorcom może być ciężko wczuć się w temat. Z drugiej strony dostajemy także problemy, które
możemy rozwiązywać nawet z własnymi dziećmi (albo z cudzymi, jeśli nie posiadamy własnych), np. bajkę o rycerzu walczącym ze smokiem, będącą prostym, acz ciekawym ćwiczeniem arytmetycznym.
Podsumowanie
Książka nie tylko opisuje wybrane elementy życia codziennego, ale też wyjaśnia i tłumaczy własności sprawiające, że na co dzień nie zastanawiamy się nawet nad intuicyjnością otaczających nas rozwiązań. Znajdziemy w niej przede wszystkim treści dla osób mających edukację już za sobą, choć sporadycznie pojawią się tematy mogące zainteresować młodszych czytelników. Zagadnienia przedstawione są przystępnie, bez zbędnych szczegółów technicznych, co wpływa na płynność czytania. Autor wplata w swe rozważania wiele humoru i stara się nas angażować w zabawę. Trzeba przyznać, że wychodzi mu to znakomicie, choć – jak próbuje nas przekonać – „Jeżeli coś może się nie
udać, to się nie uda”. Wygląda więc na to, że ta książka nie mogła się nie udać.

Autorem recenzji jest członek naszego Koła – Piotr Jaworski.